Rozum mnie zabił. Wiara mnie ocaliła. Drugi krok Anonimowych Alkoholików.

Drugi krok Anonimowych Alkoholików: "2. Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek". Większość mojego dorosłego życia uważałam się za ateistkę. Twierdziłam, że religia to opium dla ludu. Szydziłem z wiary i obrzędów uważając to wszystko za przeterminowane gusła. Wierzyłam w naukę, w organoleptyczne poznawanie rzeczywistości. Myślałam, że jedynie człowiek ma …

Czytaj dalej Rozum mnie zabił. Wiara mnie ocaliła. Drugi krok Anonimowych Alkoholików.

Perpetum mobile duszy.

"A Ty siej, a nuż coś wyrośnie A Ty to, co wyrośnie zbieraj A Ty czcij, co żyje radośnie A Ty szanuj to, co umiera". J. Kaczmarski - Niech Moje życie jest odpowiedzią na moje mysli i emocje. Dopóki piłam, wyobrażałam sobie świat jako miejsce nieprzychylne, a ludzi jako wrogich. Nie lubiłam bliźnich. Uważałam, że …

Czytaj dalej Perpetum mobile duszy.

Bezsilność wobec alkoholu – mój pierwszy krok do trzeźwego życia.

"Krok 1 Anonimowych Alkoholików: Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu - że nasze życie stało się niekierowalne". Łatwiej powiedzieć, niż zrobić, prawda? Mitingi Anonimowych Alkoholików, sale terapii uzależnień, fejsbuki i czaty samopomocowe ludzi uzależnionych pełne są osób, które szukają pomocy i bardzo długo nie potrafią zrozumieć, że tak naprawdę jedyną rzeczą, jaką muszą zrobić, żeby …

Czytaj dalej Bezsilność wobec alkoholu – mój pierwszy krok do trzeźwego życia.

Pękła iluzja. I wyszłam.

"Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś - Już dość! Już dość! Już dość!" Stare dobre małżeństwo - Opadły mgły, wstaje nowy dzień. Nie można iść w inną stronę niż wszyscy będąc nie zauważonym. Świat zawsze widzi, że jedna owca (lub baran) ucieka mu ze stada. I nie może sobie na to pozwolić, ponieważ …

Czytaj dalej Pękła iluzja. I wyszłam.

Nie będę plastikiem w lesie.

"Głowa spuszczona w dół Palec i ekran to Twój Bóg Nie chcesz dotykać gwiazd Nie bawi mnie martwy świat" Witek Muzyk Ulicy Zanurzam się w zieleń. Moje stopy toną w wilgotnej porannej trawie, a ja zdaję sobie sprawę, że tutaj, w przyrodzie, mogę zawsze znaleźć swoją siłę. Każde miasto kończy się w którymś momencie, a …

Czytaj dalej Nie będę plastikiem w lesie.

Buduję Arkę bo wiem, że potop już był.

"Budujcie Arkę przed potopem Dobądźcie na to swych wszystkich sił Budujcie Arkę przed potopem Choćby tłum z waszej pracy kpił". J. Kaczmarski Z poczucia braku i wewnętrznej pustki wyłania się sens. Kiedy myślę o swoim poprzednim życiu wiem, że każdy ból i łzy miały przygotować mnie na nowe, wartościowe, pełne pasji życie. Nauczyło mnie to …

Czytaj dalej Buduję Arkę bo wiem, że potop już był.

Za mnie.

"Miejcie odwagę...nie tę tchnącą szałem, Która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem Przeciwne losy stałością zwycięża". J. Wójcicki Pomóżcie mi! Ja nie dam rady sama! Niech ktoś to ogarnie! Załatwi, posprząta, naprawi. Za mnie. Ileż to razy myślałam lub wypowiadałam te słowa. Słowa, zakotwiczone pewnie w dzieciństwie, kiedy ktoś myślał …

Czytaj dalej Za mnie.

Flaszka, sznur i ja – i nic z tego.

"Ci przywiązani dymem materaców Przepowiadają życia swego słowa Nam pod nogami żarzą się posadzki Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach". Tekst: J. Kaczmarski Wykonanie: P. Gintrowski Nauczyłam się odpuszczać. Pełna smutku poszłam i powiedziałam: ok, idź! Bo ja muszę teraz sama. I odeszło, zostawiając mnie w ruinie. Smutek po kilku godzinach przemienił się w żal. …

Czytaj dalej Flaszka, sznur i ja – i nic z tego.

Wszystko jest Twoje. I wszystko jest Tobą.

"Obmyślam świat, wydanie drugie, Wydanie drugie poprawione." W. Szymborska Nie każcie mi już nikim więcej być. Chcę mieć spokój. Słowa z mojego pamiętnika sprzed lat. Słowa rozczarowania światem, który ciągle każe mi wybierać jakąś opcję. Który każe mi stawiać się po jakiejś stronie. Najczęściej przeciwko drugiemu człowiekowi. Byłam zwolenniczką, byłam przeciwniczką. Oddawałam swoją energię ideom …

Czytaj dalej Wszystko jest Twoje. I wszystko jest Tobą.

Ja już nie tracę. Mam głos. Mam ciało. Mam prawo.

Nie stłuczesz mnie znów Wiem już, że jestem z gliny Ale z ogniem w środku. Moja cisza Alkoholizm to ciągła utrata. Tracimy rodzinę, przyjaciół, zdrowie, pieniądze. Ale jest coś, co boli bardziej niż utrata tego wszystkiego. Ma to miejsce, kiedy znika godność osobista. Dzieje się to czasem bardzo powoli, wręcz niezauważalnie. I nagle odwracam się, …

Czytaj dalej Ja już nie tracę. Mam głos. Mam ciało. Mam prawo.