Bierzesz pierwszy łyk i jesteś panem świata. Znasz to uczucie? Rodzi się błogostan. To, co ciągle wyje w środku, nagle cichnie. Można odetchnąć. Kolory są jakby żywsze, ludzie ciekawsi, a impreza, która jeszcze przed chwilą wydawała się nudna, staje się najlepszą w tym miesiącu. Tylko że na drugi dzień trzeba jeszcze wstać i żyć. Bo …
Czytaj dalej Gdzie jest dno alkoholizmu? Przychodzi szybciej, niż myślisz.

